piątek, 7 marca 2014

Kiedy jestem smutna, zamykam się w sobie i myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest się pożegnać.

Tylko prolog i jeden rozdział. A potem kompletna pustka. Nie wiedziałam co miałam ze sobą zrobić, czy wybrać to, czy może coś innego. Byłam zdesperowana, choć obiecywałam sobie, że w moim życiu nigdy nie nastąpi taka chwila. Jeszcze w styczniu byłam zachwycona życiem a teraz wszystko mi się zawaliło.
To śmieszne.
Czytałam różne historię o przygnębionych ludziach.
Teraz jestem jedną z nich.
Nie będę opowiadać o tym moim nudnym życiu, bo za każdym razem jak o tym myślę, załamuję się. Czuję się jak piąte koło u wozu, taka niepotrzebna.
No właśnie.
Czy ktoś mnie potrzebuje?
Czy ktoś potrzebuje to co robię, czyli praktycznie nic ważnego?
Czy kiedykolwiek poczuję się ważna w czyimś życiu?
Nazywam się Klaudia i jestem po prostu jedną z tysiąca normalnych dziewczyn.
Nie jestem ważna.
A może jednak?
Piszę tą notkę, bo chcę żebyście wiedzieli, że może nie wrócę.
A jeśli wrócę, nic nie będzie takie same.
Jestem na samym dole.
Czy ktoś mi pomoże, naprawi moje skrzydła i poleci razem ze mną, żebym nie była samotna?
Czy ktoś chciałby pisać ze mną tego bezsensownego bloga?
Wątpię.
Dzisiaj nie dam żadnych serduszek, nie mam na to chęci ani siły.
- Vale

2 komentarze:

  1. NIE!!! ;c
    Tylko nie to! Nie zgadzam się, kochana! Nie pozwolę Ci odejść! Słyszysz?! Nigdy! Tsa, gdyby to było takie proste...
    Chcę, żebyś wiedziała, że ja szanuję Twoją decyzję. Mimo, że nie wrócisz, ja będę cierpliwie czekać... Chociaż na jakąkolwiek notkę.
    Trzymaj się ;*

    Patrycja Brooks <3

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie.
    To nie takie łatwe...
    Dobrze, że rozumiesz mnie.
    Po raz pierwszy od długiego czasu uśmiech pojawił się na mojej twarzy.
    Spróbuje.
    - Vale

    OdpowiedzUsuń